Nastoletni chłopiec w paryskim liceum stoi przed rzędem szafek we wtorkowy poranek. Wykonuje rytuał, który kiedyś był nie do pomyślenia dla jego pokolenia. Wycisza swoje urządzenie, umieszcza je wewnątrz małej metalowej przegródki i przekręca klucz. Przez następne osiem godzin jego świat ogranicza się do fizycznego zasięgu jego rąk. Ta scena to nowa rzeczywistość dla uczniów w całej Francji. Rzeczniczka rządu Maud Bregeon potwierdziła, że ogólnokrajowy zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach średnich wszedł w życie wraz z nowym semestrem. Decyzja ta, wspierana przez prezydenta Emmanuela Macrona, następuje po okresie dopracowywania legislacyjnego po tym, jak Rada Konstytucyjna dokonała przeglądu tekstu. Prawo ma na celu odzyskanie klasy z wszechobecnego uścisku gospodarki uwagi.
W przeszłości szkolne boisko było poligonem doświadczalnym dla nieprzewidywalnych tarć wynikających z ludzkiej bliskości; dziś jest to zbiór indywidualnych silosów osłoniętych szklanymi ekranami. Dawniej konflikt wymagał natychmiastowego rozwiązania twarzą w twarz; teraz manifestuje się jako efemeryczne cyfrowe szepty, które omijają fizyczną przestrzeń. Plac zabaw funkcjonował niegdyś jako chaotyczne laboratorium interakcji międzyludzkich; stał się pofragmentowanym archipelagiem prywatnych cyfrowych doświadczeń. Ta zmiana we francuskim systemie edukacji jest systemową próbą odwrócenia atomizacji doświadczeń młodzieży. Usuwając urządzenie, państwo nie tylko reguluje gadżet. Próbuje przywrócić utracony habitus obecności.
Wdrożenie tego zakazu to wykalkulowany ruch w ramach ustabilizowanych ram prawnych. Podczas gdy zakaz korzystania z sieci społecznościowych dla osób poniżej piętnastego roku życia został tymczasowo uchylony przez Radę Konstytucyjną, sam zakaz używania telefonów przetrwał kontrolę prawną. Maud Bregeon zauważyła, że rząd zdecydował się na wprowadzenie zatwierdzonych części ustawy, aby zapewnić natychmiastowe zastosowanie w nowym roku szkolnym. Prawo przewiduje konkretne wyjątki. Uczniowie klas przygotowawczych do grandes écoles lub osoby wymagające urządzeń ze względu na udokumentowane potrzeby edukacyjne zachowują ograniczony dostęp.
Za kulisami tego trendu rząd odpowiada na głęboki niepokój rodziców i pedagogów. Stała obecność smartfona zmieniła charakter francuskiego dnia szkolnego. Nie jest to już odrębny okres nauki, lecz porowate doświadczenie, w które nieustannie wdziera się świat zewnętrzny. Premier Sébastien Lecornu przygotowuje już zrewidowany tekst dotyczący zakazu mediów społecznościowych dla nieletnich, sygnalizując, że zakaz używania telefonów jest tylko pierwszą warstwą szerszej interwencji kulturowej.
Na poziomie makro smartfon jest kotwicą w burzy płynnej nowoczesności. Zygmunt Bauman opisał naszą erę jako taką, w której formy społeczne topnieją, zanim zdążą się utrwalić. W tym środowisku telefon zapewnia poczucie stałości. Dla nastolatka urządzenie jest przenośną tożsamością. To tam przechowywany jest ich kapitał społeczny i tam mierzony jest ich status. Kiedy państwo usuwa to urządzenie, zmusza ucznia do konfrontacji z przyziemną rzeczywistością fizycznej teraźniejszości. To doświadczenie jest często niekomfortowe, ponieważ brakuje mu bogatej w dopaminę pętli sprzężenia zwrotnego algorytmu.
Z kulturowego punktu widzenia zakaz odnosi się do problemu gospodarki uwagi. W tym systemie ludzka uwaga jest podstawowym towarem. Pozwalając na telefony w szkołach, system edukacji w zasadzie pozwalał zewnętrznym korporacjom konkurować z nauczycielami o umysł ucznia. Szkoła, która niegdyś była świętą przestrzenią głębokiego dyskursu, stała się salą luster, w której uczniowie odbijali uprzedzenia własnych, wyselekcjonowanych kanałów informacyjnych. Zakaz ma na celu rozbicie tych luster i wymuszenie powrotu do zbiorowej, wspólnej rzeczywistości.
Pod względem lingwistycznym obecność telefonów zmieniła sposób komunikacji uczniów. W moich obserwacjach przestrzeni publicznych zauważyłem, że słownictwo młodych staje się coraz bardziej pod wpływem klinicznego języka platform cyfrowych. Ich mowa to często seria skrótowych odniesień do wiralowych memów lub efemerycznych trendów. Innymi słowy, ich język jest stanowiskiem archeologicznym, w którym wierzchnia warstwa składa się w całości z cyfrowego gruzu. Kiedy uczniowie są zmuszeni do mówienia bez pomocy ekranu, by pokazać film lub zdjęcie, muszą polegać na opisowej mocy słów.
To odzyskanie języka jest produktem ubocznym zakazu. Bez możliwości prostego wskazania palcem na ekran, uczeń musi wyjaśnić uczucie lub opowiedzieć o wydarzeniu. Proces ten buduje mięśnie poznawcze wymagane do złożonego myślenia. Cyfrowa dieta szybkich, łatwo dostępnych informacji jest jak fast food; jest wygodna, ale brakuje jej głębokich wartości emocjonalnych. Klasa, uwolniona od urządzenia, staje się przestrzenią, w której powolna praca nad rozwojem semantycznym może odbywać się bez rozpraszania powiadomieniami.
Na poziomie indywidualnym zakaz podkreśla znikanie szkoły jako trzeciego miejsca. Socjolog Ray Oldenburg zdefiniował trzecie miejsce jako środowisko społeczne oddzielne od domu i miejsca pracy. Dla ucznia szkoła była historycznie taką przestrzenią. Jednak gdy każdy uczeń patrzy we własny ekran, wspólnotowy charakter tej przestrzeni zanika. Są fizycznie razem, ale psychicznie zatomizowani. Zamieszkują wspólny pokój, pozostając zamknięci w prywatnych cyfrowych korytarzach.
Paradoksalnie, usunięcie telefonu może w krótkim terminie zwiększyć niepokój. Dla wielu urządzenie jest mechanizmem radzenia sobie z niezręcznością społeczną. Zapewnia tarczę. Jeśli rozmowa staje się trudna, uczeń może po prostu spojrzeć w dół. Bez tej tarczy muszą nawigować w namacalnej rzeczywistości kontaktu wzrokowego i języka ciała. To właśnie tutaj odbywa się prawdziwa nauka. Szkoła znów staje się sceną teatralną, na której uczniowie muszą odgrywać swoje tożsamości w czasie rzeczywistym, a nie poprzez przefiltrowany profil.
Francuski rząd jest świadomy, że zakaz szkolny to lokalne rozwiązanie systemowego problemu. Wszechobecny charakter technologii sprawia, że w momencie, gdy zadzwoni ostatni dzwonek, uczniowie wracają do archipelagu swoich ekranów. W związku z tym zakaz jest gestem symbolicznym w równym stopniu, co praktycznym. Ustanawia szkołę jako strefę wyjątkową — miejsce, w którym zasady gospodarki uwagi nie obowiązują. Tworzy to tarcie między światem cyfrowym a światem fizycznym, które jest niezbędne do krytycznego myślenia.
Ostatecznie sukces tego środka zależy od tego, jak uczniowie i nauczyciele wypełnią ciszę pozostawioną przez urządzenia. Jeśli szkoła nie zapewni znaczącego zaangażowania, zakaz zostanie uznany za zwykłe ograniczenie. Jeśli szkoła wykorzysta tę przestrzeń do wspierania głębokiego dyskursu i fizycznej zabawy, będzie to wyzwolenie. Zakaz jest zmianą strukturalną, która pozwala na napisanie nowej umowy społecznej w murach liceum.
Gdy zaczyna się ten nowy semestr, francuski eksperyment oferuje moment na refleksję nad naszymi własnymi relacjami z technologią. Możemy zastanowić się, jak nasze własne codzienne rutyny są zakotwiczone przez urządzenia w naszych kieszeniach.
Francja zdecydowała, że edukacja jej młodzieży wymaga powrotu do obecności. Ta polityka jest przypomnieniem, że choć technologia jest narzędziem, nasze człowieczeństwo definiuje jakość naszej uwagi. Powrót wspólnego spojrzenia w klasie to mały, ale donośny krok w kierunku bardziej połączonego, mniej zatomizowanego społeczeństwa.



Nasze kompleksowe, szyfrowane rozwiązanie do poczty e-mail i przechowywania danych w chmurze zapewnia najpotężniejsze środki bezpiecznej wymiany danych, zapewniając bezpieczeństwo i prywatność danych.
/ Utwórz bezpłatne konto