Zasady prywatności

Dlaczego trzecia co do wielkości policja w kraju właśnie zrezygnowała z Flock Safety

LAPD zakończyło kontrakt z Flock Safety z powodu obaw o prywatność i bezpieczeństwo danych. Dowiedz się, co to oznacza dla przyszłości inwigilacji miejskiej.
Dlaczego trzecia co do wielkości policja w kraju właśnie zrezygnowała z Flock Safety

Zanim zauważysz małą, zasilaną energią słoneczną kamerę zamontowaną na słupie energetycznym, Twój pojazd znajduje się już w bazie danych. Urządzenia te są częścią prywatnej sieci inwigilacji, która rejestruje numer tablicy rejestracyjnej, markę i model samochodu oraz dokładną lokalizację w określonym czasie. Informacje te trafiają do przeszukiwalnej chmury, w której departamenty policji z różnych stanów mogą śledzić Twoje ruchy przez całe tygodnie. Ten ukryty mechanizm stanowi trzon Flock Safety, firmy, która szybko stała się głównym dostawcą technologii automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych dla organów ścigania.

W sobotę Departament Policji w Los Angeles (LAPD) zakończył współpracę z tą siecią. LAPD jest trzecim co do wielkości departamentem policji w Stanach Zjednoczonych i był jednym z największych rządowych klientów firmy inwigilacyjnej z siedzibą w Atlancie. Dean Gialamas, dyrektor ds. informacji w departamencie, jako powód rezygnacji podał poważne obawy dotyczące wolności obywatelskich i prywatności. Departament posiadał trzyletni kontrakt, którego zdecydował się nie przedłużać, ponieważ praktyki gromadzenia danych nie spełniały jego standardów bezpieczeństwa i ochrony praw. Ten krok sygnalizuje zmianę w sposobie, w jaki duże ośrodki miejskie postrzegają kompromis między zautomatyzowaną pracą policji a prywatnością publiczną.

Mechaniczna rzeczywistość automatycznych czytników tablic rejestracyjnych

Automatyczne czytniki tablic rejestracyjnych, czyli ALPR, to kamery skanujące każdy pojazd w swoim polu widzenia. W przeciwieństwie do tradycyjnych fotoradarów na czerwonym świetle, które uruchamiają się tylko podczas wykroczenia, kamery te przechwytują dane o każdym kierowcy, niezależnie od podejrzeń. Flock Safety zarządza siecią co najmniej 80 000 kamer w całym kraju. Firma sprzedaje usługę subskrypcyjną, w której sprzęt i zarządzanie danymi są częścią jednego pakietu. LAPD nie jest właścicielem tych kamer. Zamiast tego departament policji płaci za dostęp do oprogramowania i danych gromadzonych przez Flock.

Z technicznego punktu widzenia tworzy to cyfrową sieć. Za każdym razem, gdy samochód mija czujnik, system tworzy rekord ze znacznikiem czasu. Organy ścigania mogą przeszukiwać te dane według numeru rejestracyjnego lub opisu pojazdu. Ponieważ Flock pozwala różnym agencjom na udostępnianie swoich kanałów danych, funkcjonariusz policji w jednym mieście może śledzić pojazd, który przejechał przez inne miasto oddalone o setki kilometrów. Ten eksterytorialny zasięg niepokoi obrońców prywatności i ekspertów prawnych. Przekształca on lokalne narzędzia policyjne w krajowy system śledzenia, któremu brakuje nadzoru federalnego.

Gdy algorytmy popełniają błędy o wysoką stawkę

Dokładność jest najczęstszym argumentem przemawiającym za stosowaniem ALPR, jednak technologia ta jest podatna na błędy. Błędy te niosą ze sobą fizyczne konsekwencje dla kierowców. W jednym z ostatnich przypadków dziennikarz serwisu motoryzacyjnego The Drive prowadził użyczony pojazd do testów. Kamera Flock błędnie oznaczyła tablicę pojazdu jako skradzioną. Z powodu tego fałszywego alarmu funkcjonariusze policji otoczyli dziennikarza i zablokowali jego samochód. Tego typu błąd stanowi ryzyko systemowe, ponieważ algorytmy czasami błędnie odczytują znaki na tablicy lub nie aktualizują statusu pojazdu, który został odzyskany kilka miesięcy wcześniej.

Gdy komputer popełnia błąd, policja często traktuje te dane jako obiektywny fakt. Prowadzi to do sytuacji, w których kierowcy są zatrzymywani i trzymani na muszce na podstawie wadliwych danych wyjściowych oprogramowania. Decyzja LAPD odzwierciedla rosnący sceptycyzm co do wiarygodności tych automatycznych alertów. Jeśli dane nie są dokładne, narzędzie stanowi obciążenie dla departamentu i zagrożenie dla społeczeństwa. Te błędy nie są odosobnionymi incydentami. Są one przewidywalnym wynikiem systemu, który przedkłada ilość danych nad precyzję identyfikacji.

Historia luk w zabezpieczeniach i nieautoryzowanego dostępu

Prywatność to nie tylko kwestia tego, kto ma prawo do przeglądania danych, ale także tego, jak dobrze dane te są chronione przed osobami nieuprawnionymi. Flock borykał się z kilkoma wyzwaniami w zakresie bezpieczeństwa, które podają w wątpliwość higienę danych w firmie. Niezależni badacze i serwis informacyjny 404 Media odkryli publicznie dostępne kamery Flock, które pozwalały każdemu posiadaczowi przeglądarki internetowej na oglądanie transmisji na żywo. Taki poziom ekspozycji to poważna porażka koncepcji „privacy by design” – zasady, zgodnie z którą bezpieczeństwo jest fundamentem produktu, a nie dodatkiem.

Pojawiają się również doniesienia o nieautoryzowanym użyciu systemu. W jednym przypadku amerykańska agencja antynarkotykowa DEA użyła danych logowania lokalnego funkcjonariusza, aby wyszukać podejrzanego. Przeszukanie to odbyło się bez wiedzy funkcjonariusza. Co więcej, wiele loginów policyjnych do systemu Flock nie wymaga uwierzytelniania wieloskładnikowego. Jest to podstawowy standard bezpieczeństwa, który wymaga drugiej formy identyfikacji, takiej jak kod wysłany na telefon, zanim użytkownik uzyska dostęp do wrażliwych danych. Bez tych zabezpieczeń ogromna baza danych o ruchach pojazdów jest podatna na ataki hakerów lub urzędników państwowych chcących obejść lokalne prawo.

Prawo Kalifornii i przyszłość przejrzystości inwigilacji

W Kalifornii korzystanie z ALPR podlega ustawie Senate Bill 34, skodyfikowanej w sekcji 1798.90.5 Kodeksu Cywilnego. Prawo to wymaga od każdej agencji korzystającej z danych ALPR wdrożenia polityki użytkowania i prywatności. Polityka ta musi zapewniać bezpieczeństwo danych oraz to, że ich wykorzystanie jest zgodne z poszanowaniem prywatności i wolności jednostki. LAPD powołało się na potrzebę sformułowania nowych zapisów w umowie, które w szczególności odnoszą się do tych wymogów prawnych i obaw dotyczących przechowywania danych. Departament chce dopracować szczegóły dotyczące sposobu udostępniania danych i tego, kto jest odpowiedzialny za ich bezpieczeństwo.

Z perspektywy regulacyjnej odejście LAPD jest znakiem, że istniejące przepisy są wreszcie wykorzystywane do kontrolowania dostawców systemów inwigilacji. Duże miasta zaczynają zdawać sobie sprawę, że dane są toksycznym aktywem. Jeśli departament gromadzi zbyt wiele informacji bez odpowiednich zabezpieczeń, dane te stają się celem pozwów i naruszeń bezpieczeństwa. LAPD zdecydowało się wstrzymać usługę do czasu ustanowienia bardziej rygorystycznych relacji umownych, które będą chronić miasto i jego mieszkańców. Decyzja ta odzwierciedla zwrot ku bardziej proporcjonalnej inwigilacji, w której korzyści z narzędzia muszą przeważać nad ryzykiem dla praw konstytucyjnych.

Opór społeczności i konflikt wokół miast-azyli

Los Angeles nie jest pierwszym miastem, które ponownie rozważyło umowę z Flock Safety. Mountain View w Kalifornii i South Portland w stanie Maine również zakończyły współpracę z firmą. Miasta te wyraziły obawy, że federalni urzędnicy imigracyjni mogą wykorzystywać sieć kamer do śledzenia ludzi. W miastach-azylach lokalne prawo często zabrania wykorzystywania zasobów miejskich do pomagania w federalnym egzekwowaniu prawa imigracyjnego. Ponieważ sieć Flock pozwala na szerokie udostępnianie danych, lokalnemu departamentowi policji trudno jest zapewnić, że jego dane nie zostaną wykorzystane do celów naruszających lokalną politykę.

Mieszkańcy podjęli również indywidualne działania przeciwko kamerom. W niektórych dzielnicach ludzie zakrywali obiektywy workami na śmieci lub demontowali sprzęt. Ten fizyczny opór podkreśla brak zgody społeczności na te systemy. Gdy rada miasta zatwierdza kontrakt na inwigilację bez publicznego wysłuchania, tworzy to lukę między rządem a ludźmi, którym służy. Ruch LAPD sugeruje, że departament wsłuchuje się w te obawy i uznaje, że zaufanie publiczne jest cenniejsze niż zaawansowana technologicznie sieć kamer.

Jak sprawdzić lokalny ślad inwigilacji

Przejrzystość to pierwszy krok w ochronie prywatności. Wiele departamentów policji korzystających z technologii ALPR jest prawnie zobowiązanych do publikowania swoich polityk użytkowania i umów o udostępnianiu danych. Możesz podjąć konkretne kroki, aby zrozumieć, jak Twoje miasto obchodzi się z tymi danymi i opowiadać się za lepszą ochroną.

Po pierwsze, przeszukaj stronę internetową lokalnego departamentu policji pod kątem portalu dotyczącego ALPR lub przejrzystości inwigilacji. Prawo Kalifornii wyraźnie wymaga od tych departamentów przejrzystości w zakresie praktyk dotyczących danych. Szukaj informacji o tym, jak długo departament przechowuje rekordy i które inne agencje mają dostęp do danych. Jeśli informacje nie są publiczne, możesz złożyć wniosek o udostępnienie dokumentacji publicznej do urzędnika miejskiego w sprawie umowy i polityki użytkowania związanej z kamerami monitoringu.

Po drugie, zaangażuj się w działania lokalnej rady miasta lub komisji policji. Wiele z tych umów jest podpisywanych podczas sesji administracyjnych przy niewielkiej debacie publicznej. Zapytaj swoich przedstawicieli, czy miasto posiada rozporządzenie o nadzorze nad inwigilacją. Przepisy te wymagają od policji uzyskania publicznej zgody przed zakupem lub użyciem nowej technologii śledzenia. Uczestnicząc w tych spotkaniach, możesz naciskać na minimalizację danych, czyli praktykę gromadzenia tylko tych danych, które są absolutnie niezbędne do konkretnego zadania, i usuwania ich natychmiast po jego zakończeniu. Prywatność jest fundamentalnym prawem człowieka, które wymaga aktywnej obrony poprzez działania prawne i obywatelskie.

bg
bg
bg

Do zobaczenia po drugiej stronie.

Nasze kompleksowe, szyfrowane rozwiązanie do poczty e-mail i przechowywania danych w chmurze zapewnia najpotężniejsze środki bezpiecznej wymiany danych, zapewniając bezpieczeństwo i prywatność danych.

/ Utwórz bezpłatne konto