Czy gra może być jednocześnie komercyjnym gigantem i polaryzującym projektem już w dniu premiery? Dla Pearl Abyss odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. Po latach zwiastunów, które wyglądały niemal zbyt dobrze, by mogły być prawdziwe, Crimson Desert w końcu zadebiutowało, a liczby są oszałamiające. W ciągu zaledwie 24 godzin od premiery tytuł przekroczył próg 2 milionów sprzedanych egzemplarzy na całym świecie.
To rodzaj premiery, o której większość deweloperów może tylko pomarzyć — gwałtowny wybuch zainteresowania, który dowodzi, że apetyt na epickie gry z otwartym światem o wysokiej jakości grafiki wciąż nie został zaspokojony. Jednak gdy opada kurz po początkowym szturmie na kontynent Pywel, dyskusja przesuwa się z samej skali sukcesu na niedociągnięcia kryjące się pod powierzchnią samej rozgrywki.
Co nie dziwi, oczekiwania wobec Crimson Desert zostały ukształtowane przez ogromny sukces poprzednika. Pearl Abyss nie jest bynajmniej nowicjuszem; to architekci Black Desert Online, ekosystemu typu live-service, który wygenerował ponad 2 miliardy euro przychodu i przyciągnął 55 milionów graczy. Dla wielu Crimson Desert miało być ewolucją tej formuły nowej generacji.
Co ciekawe, droga rozwoju gry była swoistą pielgrzymką. Pierwotnie pomyślana jako MMORPG, została później przekształcona w przygodową grę akcji dla jednego gracza. Ta zmiana była ruchem przełomowym, który pozwolił studiu skupić się na bardziej wielowarstwowej, subtelnej narracji, ale oznaczała również, że mechanika musiała zostać zbudowana od podstaw. Na papierze ta transformacja obiecywała bardziej skoncentrowane doświadczenie; ale w rzeczywistości przejście ze wspólnej piaskownicy do solowej pielgrzymki sprawiło, że niektórzy gracze odczuli trudności studia wkraczającego na nowe terytorium.
W momencie pisania tego tekstu Crimson Desert posiada „mieszane” oceny na Steam na podstawie blisko 7000 recenzji. W tym miejscu narracja o premierze staje się skomplikowana. Choć oprawa wizualna jest niezaprzeczalnie fantastyczna — oferując rozległy krajobraz, przy którym większość innych otwartych światów wydaje się pusta — wydajność techniczna została przez niektórych opisana jako trzymająca się na słowo honoru.
Pamiętam swój własny moment „wyjścia z krypty” w Pywel. Sposób, w jaki światło pada na szczyty gór, zapiera dech w piersiach, a walka wydaje się brutalna i płynna, gdy wszystko działa jak należy. Jednak ta fantazja o potędze jest sporadycznie przerywana przez toporne elementy interfejsu i niezbalansowane starcia, które mogą zmienić satysfakcjonującą walkę w męczącą harówkę. To klasyczny przypadek gry, która jest przełomowa w swoich ambicjach, ale chwiejna w wykonaniu.
Studio Pearl Abyss szybko przyznało, że istnieją pewne problemy. W niedawnym oświadczeniu studio podziękowało społeczności, obiecując „szybkie wprowadzenie ulepszeń”. To kluczowe posunięcie w nowoczesnej erze gamingu, gdzie społeczność jako zbiorowa inteligencja może zmienić sukces w dniu premiery w długoterminowy spadek, jeśli opinie nie zostaną uwzględnione.
Mówiąc prościej, gracze są zadowoleni ze świata, ale sfrustrowani niedociągnięciami. Labiryntowe struktury zadań i sporadyczne spadki wydajności doprowadziły do polaryzującego odbioru. Z drugiej strony trzon rozgrywki — fundament gry — jest niezwykle solidny. Kiedy szybujesz w powietrzu lub bierzesz udział w rozbudowanym oblężeniu, gra sprawia wrażenie doświadczenia nowej generacji, które nam obiecano.
Haczyk tkwi w tym, że żyjemy w erze ciężaru zaległych gier (Backlog Burden). Gracze mają mniej cierpliwości do topornych mechanik, gdy dziesiątki innych dopracowanych tytułów walczą o ich czas. Aby Crimson Desert utrzymało swoją dynamikę, obiecane „szybkie ulepszenia” muszą być czymś więcej niż tylko drobnymi poprawkami; muszą odnieść się do niezbalansowanej natury postępów w środkowej fazie gry.
Ostatecznie 2 miliony sprzedanych egzemplarzy w 24 godziny to zwycięstwo, którego nie można zignorować. Stawia to Pearl Abyss w ścisłej czołówce światowych deweloperów. Ale jak wie każdy weteran zmagań niezależnych twórców czy sesji prowadzenia rajdów o wysoką stawkę, premiera to dopiero początek walki z bossem.
Jeśli obecnie wędrujesz przez Pywel lub rozważasz dołączenie do gry, oto na co powinieneś zwrócić uwagę w nadchodzących tygodniach:
Patrząc w przyszłość, Crimson Desert ma potencjał, by stać się definiującym gatunek arcydziełem, jeśli Pearl Abyss zdoła wygładzić niedoskonałości. Immersyjny świat już tam jest; teraz potrzebuje tylko szlifu, który dorówna jego ambicjom.
Źródła:



Nasze kompleksowe, szyfrowane rozwiązanie do poczty e-mail i przechowywania danych w chmurze zapewnia najpotężniejsze środki bezpiecznej wymiany danych, zapewniając bezpieczeństwo i prywatność danych.
/ Utwórz bezpłatne konto