Wiadomości branżowe

Paradoks tokenizacji: Dlaczego cyfrowa przyszłość Wall Street utknęła na ostatniej prostej

Wall Street dąży do tokenizacji akcji i handlu 24/7, jednak inwestorzy instytucjonalni obawiają się ryzyk płynności i utraty "floatu" wynikającego z rozliczeń T+1.
Paradoks tokenizacji: Dlaczego cyfrowa przyszłość Wall Street utknęła na ostatniej prostej

Marzenie o płynnym, globalnym rynku akcji działającym 24/7 było punktem odniesienia dla technologów finansowych od ponad dekady. Do 2026 roku infrastruktura techniczna pozwalająca na realizację tego celu — tokenizacja oparta na technologii blockchain — w dużej mierze stała się faktem. Główne banki inwestycyjne i firmy zarządzające aktywami z powodzeniem przeniosły biliony dolarów z funduszy rynku pieniężnego i kredytów prywatnych na rozproszone rejestry. Jednak w momencie, gdy branża próbuje przenieść „klejnoty koronne” świata finansów — akcje spółek publicznych — na blockchain, natrafiła na niespodziewaną przeszkodę.

Wall Street jest gotowe na technologię, ale instytucje stanowiące krwiobieg rynku nie są jeszcze gotowe na konsekwencje jej wydajności. Głównym punktem spornym nie jest bezpieczeństwo blockchaina ani jasność regulacyjna, która uległa znacznej poprawie, lecz przejście na natychmiastowe rozliczenia i koniec tradycyjnego dnia handlowego.

Od T+1 do T-Zero: Pułapka prędkości

W maju 2024 r. rynki amerykańskie przeszły na cykl rozliczeniowy T+1, co oznacza, że transakcje są rozliczane jeden dzień roboczy po ich zawarciu. Tokenizacja obiecuje T+0, czyli „rozliczenie atomowe”, w którym wymiana aktywa i płatność następują jednocześnie. Na papierze jest to ogromne zwycięstwo w zakresie redukcji ryzyka. Eliminuje to „ryzyko kontrahenta” — niebezpieczeństwo, że jedna ze stron transakcji nie dostarczy aktywów przed przekazaniem pieniędzy.

Jednak dla dużego funduszu hedgingowego lub emerytalnego T+1 zapewnia kluczowe okno do zarządzania płynnością. W obecnym systemie firmy mogą sprzedać akcje dzisiaj i wykorzystać ten czas na znalezienie gotówki na opłacenie zakupu jutro. W świecie rozliczeń atomowych ten „float” (środki w drodze) znika. Aby natychmiast handlować tokenizowanymi akcjami, instytucje muszą posiadać konta pre-fundowane (zasilone z góry). Wymaga to zamrożenia ogromnych ilości kapitału, który w przeciwnym razie mógłby zarabiać odsetki gdzie indziej, co tworzy „obciążenie płynności”, którego wielu dyrektorów finansowych nie akceptuje.

Zmęczenie rynkiem 24/7

Poza szybkością rozliczeń, dążenie do handlu 24/7 napotyka opór kulturowy i operacyjny. Podczas gdy rynki kryptowalut nigdy nie śpią, tradycyjne rynki akcji od dawna polegają na dzwonku zamykającym sesję, który wyznacza ostateczną „cenę referencyjną” i daje traderom szansę na odpoczynek.

Inwestorzy instytucjonalni argumentują, że rynek akcji działający 24/7 doprowadziłby do fragmentacji płynności. Zamiast skoncentrowanego wolumenu obrotu w godzinach pracy giełdy, aktywność byłaby rozproszona na 168 godzin w tygodniu. Utrudnia to realizację dużych zleceń (bloków akcji) bez znaczącego wpływu na cenę. Ponadto koszt ludzki jest znaczny. Przejście na model 24/7 wymagałoby trzykrotnego zwiększenia zespołów ds. compliance, ryzyka i handlu, aby zapewnić globalną obsługę, co jest kosztem, którego wiele firm nie chce ponosić w środowisku wysokich stóp procentowych.

Korzyści i bariery tokenizacji

Aby zrozumieć, dlaczego branża jest tak podzielona, warto przyjrzeć się temu, co faktycznie zmienia tokenizacja w porównaniu do systemów legacy, które rządzą Wall Street od lat 70. XX wieku.

Cecha Tradycyjne akcje (Legacy) Tokenizowane akcje (Blockchain)
Czas rozliczenia T+1 (1 dzień roboczy) T+0 (Natychmiastowe/Atomowe)
Godziny handlu 9:30 – 16:00 EST 24/7/365
Frakcjonalizacja aktywów Ograniczona (zależna od brokera) Wysoka (zakup 0,0001 akcji)
Pośrednicy Izby rozliczeniowe, powiernicy Smart kontrakty, walidatorzy
Wymogi kapitałowe Finansowanie następcze (kredytowe) Finansowanie wstępne (gotówka)

Problem „nettingu”

Jedną z najczęściej pomijanych przeszkód jest utrata wielostronnego nettingu (kompensowania transakcji). W obecnym systemie izby rozliczeniowe, takie jak DTCC, analizują wszystkie transakcje dokonane przez bank w ciągu dnia. Jeśli bank kupi akcje Apple za 100 mln USD i sprzeda akcje Apple za 95 mln USD, na koniec dnia musi przelać tylko 5 mln USD.

W zdecentralizowanym, tokenizowanym środowisku każda pojedyncza transakcja jest często rozliczana indywidualnie. Bez zaawansowanej, natywnej dla blockchaina warstwy nettingowej, sama ilość kapitału wymagana do rozliczania transakcji jedna po drugiej byłaby astronomiczna. Od instytucji wymaga się w zasadzie zamiany wysoce wydajnego systemu opartego na kredycie na technologicznie lepszy, ale kapitałochłonny system oparty na gotówce.

Poszukiwanie złotego środka

W połowie 2026 r. branża zaczyna skłaniać się ku podejściu hybrydowemu. Zamiast wymuszać przejście na natychmiastowe rozliczenia 24/7 dla wszystkich akcji, obserwujemy wzrost „opcjonalności”.

Nowe platformy pozwalają instytucjom wybierać szybkość rozliczeń. Firma może wybrać T+0 dla transakcji o wysokim ryzyku, gdzie chce natychmiast wyeliminować zagrożenie ze strony kontrahenta, jednocześnie trzymając się cyklu T+1 lub nawet T+2 przy rutynowym rebalansowaniu portfela, aby zachować przepływy pieniężne. Ten model „Settlement-as-a-Service” wydaje się najbardziej realną drogą naprzód, zapewniając korzyści płynące z blockchaina bez szoków płynnościowych.

Praktyczne wnioski dla uczestników rynku

Dla firm chcących odnaleźć się w tej transformacji, poniższe kroki stają się standardami branżowymi:

  • Audyt procesów płynnościowych: Oceń, w jakim stopniu Twój dzienny handel opiera się na „floacie” zapewnianym przez T+1. Jeśli Twoja strategia wymaga pre-fundingu, koszt kapitału może przewyższyć oszczędności z tytułu niższych opłat transakcyjnych.
  • Inwestycja w Middleware: Szukaj „warstw orkiestracji”, które mogą połączyć bazy danych legacy z rejestrami blockchain. Narzędzia te pozwalają handlować tokenizowanymi aktywami przy zachowaniu tradycyjnych praktyk księgowych.
  • Monitorowanie piaskownic regulacyjnych: Śledź uważnie stanowisko SEC i FINRA w sprawie „wykwalifikowanych powierników” (qualified custodians) dla aktywów cyfrowych. Zasady dotyczące tego, kto może przechowywać te tokeny, wciąż ewoluują.
  • Priorytetyzacja rynków prywatnych: Tokenizacja odnosi obecnie największe sukcesy w obszarze private equity i nieruchomości, gdzie płynność jest już niska, a przejście na T+0 stanowi ogromną poprawę w stosunku do obecnych, wielotygodniowych czasów rozliczeń.

Długa droga do modernizacji

Wahanie Wall Street nie jest odrzuceniem blockchaina; to racjonalna reakcja na ekonomiczne realia zarządzania kapitałem. „Hydraulika” globalnych finansów jest wymieniana, ale woda wciąż musi płynąć bez wywoływania powodzi. Zbliżamy się do przyszłości, w której akcje będą tokenami, ale przejście to prawdopodobnie będzie mierzone w latach stopniowych zmian, a nie w pojedynczym momencie „Wielkiego Wybuchu” cyfrowej transformacji.

Źródła:

  • J.P. Morgan Onyx: The Future of Markets
  • BlackRock: Institutional Digital Assets Report
  • DTCC: Moving to T+1 and Beyond
  • SEC: Statement on Tokenization of Real-World Assets
bg
bg
bg

Do zobaczenia po drugiej stronie.

Nasze kompleksowe, szyfrowane rozwiązanie do poczty e-mail i przechowywania danych w chmurze zapewnia najpotężniejsze środki bezpiecznej wymiany danych, zapewniając bezpieczeństwo i prywatność danych.

/ Utwórz bezpłatne konto