Wizyty na stronie wyszukiwania DuckDuckGo pozbawionej AI potroiły się 28 maja 2026 r. Ten gwałtowny wzrost nastąpił po ogłoszeniu przez Google gruntownej przebudowy wyszukiwarki opartej na sztucznej inteligencji, która usuwa tradycyjne wyniki na rzecz generowanych podsumowań. Przez lata branża technologiczna działała przy założeniu, że więcej funkcji oznacza większą wartość. Obecnie rosnący segment rynku jest skłonny płacić lub zmieniać platformy specjalnie po to, aby usunąć określone funkcje.
DuckDuckGo uruchomiło 1 czerwca rozszerzenia No-AI Search dla Chrome i Firefox. Narzędzie to ustawia domyślną wyszukiwarkę użytkownika na konkretną subdomenę, która omija własne, niedawne innowacje firmy. Usuwa ono podsumowania AI Assist, wyniki obrazów generowane przez AI oraz integracje z chatbotami. Produkt zapewnia indeks i interfejs starego internetu. Ten krok oznacza zmianę w sposobie, w jaki firmy skoncentrowane na prywatności postrzegają sprawczość użytkownika w erze modeli generatywnych.
Nowe rozszerzenie jest odpowiedzią na to, co dyrektor generalny DuckDuckGo, Gabriel Weinberg, nazywa „karmieniem na siłę”. Google niedawno zaktualizowało swoje pole wyszukiwania, aby priorytetyzować agentów AI i konwersacyjne podsumowania. Zmiana ta utrudnia użytkownikom znalezienie oryginalnego źródła informacji. Wewnętrzne dane DuckDuckGo pokazują, że ruch na stronie wyszukiwania No-AI jest obecnie o 84% wyższy niż normalny poziom bazowy. Liczba instalacji aplikacji firmy w USA wzrosła pod koniec maja o 18,1%.
Użytkownicy, którzy zainstalują rozszerzenie No-AI, otrzymują doświadczenie wyszukiwania przypominające sieć sprzed boomu na generatywną sztuczną inteligencję. Usuwa ono podsumowania AI, które pojawiają się na górze wyników. Wyłącza również paski boczne, które zachęcają użytkowników do czatowania z botem. Dla użytkowników szukających złotego środka, firma oferuje rozszerzenie Privacy Essentials. Ta wersja pozwala na szczegółową zgodę (granular consent). Szczegółowa zgoda to zasada prywatności, w której użytkownik wybiera dokładnie te działania związane z przetwarzaniem danych, na które pozwala, zamiast akceptować pakiet „wszystko albo nic”. W tym kontekście pozwala to użytkownikowi zachować blokowanie śledzenia przy jednoczesnym włączaniu lub wyłączaniu poszczególnych funkcji AI.
DuckDuckGo zajmuje złożoną pozycję na tym nowym rynku. Na początku 2024 roku firma uruchomiła Duck.ai. Platforma ta pozwala użytkownikom na prywatne czatowanie z modelami takimi jak GPT-4o mini, Claude 4.5 Haiku i Llama 4 Scout od Meta. Usługa jest pseudonimowa. Dane pseudonimowe to informacje, które nie identyfikują konkretnej osoby bez użycia dodatkowych informacji. DuckDuckGo usuwa identyfikatory osobiste przed wysłaniem zapytań do tych zewnętrznych modeli. Zapewnia to, że dostawcy AI widzą pytania, ale nie wiedzą, kto je zadaje.
Pomimo budowy solidnej infrastruktury AI, firma promuje teraz sposób na jej ignorowanie. Opis rozszerzenia stwierdza, że AI powinna być opcjonalna. Filozofia ta uznaje, że podczas gdy niektórzy użytkownicy chcą prywatnego dostępu do GPT-5.2 lub Claude Opus, inni postrzegają te narzędzia jako intruzję. Oferując subdomenę wyszukiwania No-AI, firma traktuje swój indeks wyszukiwania jak zapieczętowaną kopertę. Treść pozostaje nienaruszona i prywatna, wolna od interpretacji modelu uczenia maszynowego. Takie podejście postrzega osobę wyszukującą jako głównego badacza, a nie pasywnego odbiorcę odpowiedzi wygenerowanej przez AI.
Brave idzie o krok dalej w trendzie anty-AI, pobierając za to opłaty. W kwietniu firma wprowadziła Brave Origin. Ta wersja przeglądarki kosztuje 59,99 USD jako zakup jednorazowy. Usuwa ona asystenta Leo AI, portfel kryptowalutowy, VPN oraz całą telemetrię. Telemetria to automatyczne gromadzenie i przesyłanie danych ze zdalnych źródeł w celu monitorowania i analizy. Choć Brave znany jest z prywatności, standardowa przeglądarka nadal zawiera te funkcje, aby generować przychody.
Brave Origin to produkt, w którym użytkownik płaci za wyeliminowanie narzędzi generujących przychody firmy. Model ten rozwiązuje fundamentalny problem współczesnego oprogramowania: jeśli produkt jest darmowy, firma musi znaleźć inne sposoby na monetyzację użytkownika. Płacąc opłatę w wysokości 60 USD, użytkownicy rekompensują Brave utraconą szansę na sprzedaż subskrypcji lub zbieranie anonimowych statystyk użytkowania. Wersja na Linuxa jest bezpłatna, ponieważ społeczność open-source często tworzy takie odchudzone wersje poprzez ręczną konfigurację. Dla użytkowników Windows, Mac i urządzeń mobilnych opłata kupuje uproszczone środowisko cyfrowe.
Mozilla przygotowuje własną odpowiedź w ramach Projektu Nova. Jest to pierwszy duży projekt przebudowy przeglądarki Firefox od 2021 roku. Najważniejszą funkcją nie jest integracja AI, lecz pojedynczy przełącznik w ustawieniach. Ten przełącznik wyłączy każdą obecną i przyszłą funkcję AI jednym kliknięciem. Mozilla przedstawia to jako przewagę konkurencyjną opartą na kontroli użytkownika.
W przeciwieństwie do Google, które zintegrowało AI ze swoimi podstawowymi wynikami wyszukiwania bez wyraźnej możliwości rezygnacji, Mozilla planuje utrzymać swoje narzędzia AI jako domyślnie wyłączone lub łatwe do usunięcia. Respektuje to zasadę prywatności w fazie projektowania (privacy by design). Prywatność w fazie projektowania to koncepcja wymagająca uwzględnienia prywatności w całym procesie inżynieryjnym. W tym przypadku wybór projektowy polega na założeniu, że użytkownik nie chce, aby AI przetwarzała jego dane, dopóki wyraźnie o to nie poprosi. Mozilla nadal oferuje wbudowane sieci VPN i narzędzia do podsumowywania, ale istnieją one jako opcje drugorzędne, a nie obowiązkowe komponenty przeglądarki.
Trend w kierunku produktów No-AI sugeruje, że krajobraz regulacyjny ulega zmianie. Wielu użytkowników postrzega podsumowania AI jako natrętną warstwę między nimi a informacjami, których szukają. W kontekście prawno-technicznym funkcje te często działają na podstawie uzasadnionego interesu. Uzasadniony interes to podstawa prawna wynikająca z RODO, która pozwala firmom przetwarzać dane, jeśli mają ku temu ważny powód biznesowy, który nie nadrzędny wobec praw użytkownika. Jednak gdy podsumowania AI są błędne lub ukrywają oryginalne źródła, to uzasadnienie staje się niepewne.
DuckDuckGo, Brave i Mozilla traktują AI jako potencjalne obciążenie dla niektórych użytkowników. Zapewniając wyraźne przyciski rezygnacji, działają jak cyfrowe programy ochrony świadków dla osób, które chcą zminimalizować swój cyfrowy ślad. Narzędzia te reprezentują odejście od wymuszonej adopcji nowej technologii. Sugerują one, że najbardziej zaawansowane oprogramowanie w 2026 roku to takie, które wie, kiedy nie wchodzić w drogę.
Jeśli chcesz ograniczyć obecność AI w codziennym przeglądaniu, masz kilka konkretnych opcji. Kroki te pozwalają odzyskać kontrolę nad tym, jak prezentowane są informacje.
noai.duckduckgo.com do wyszukiwania, jeśli nie chcesz instalować stałego rozszerzenia.Źródła:
Zastrzeżenie: Niniejszy artykuł służy wyłącznie celom informacyjnym i dziennikarskim i nie stanowi formalnej porady prawnej.



Nasze kompleksowe, szyfrowane rozwiązanie do poczty e-mail i przechowywania danych w chmurze zapewnia najpotężniejsze środki bezpiecznej wymiany danych, zapewniając bezpieczeństwo i prywatność danych.
/ Utwórz bezpłatne konto