W życiu codziennym często zakładamy, że rząd posiada niemal nieograniczoną władzę, gdy powołuje się na bezpieczeństwo narodowe. Wyobrażamy sobie pokój pełen generałów z tajnymi teczkami, które uzasadniają każde ograniczenie nałożone na firmę. Jednak w świetle prawa rząd działa w ramach określonych granic zdefiniowanych przez Konstytucję. Sędzia federalny w Kalifornii przypomniał ostatnio Departamentowi Obrony, że bezpieczeństwo narodowe nie jest magicznym słowem, które sprawia, że prawa podmiotowe znikają.
Sędzia Rita Lin wydała w czwartek orzeczenie, które powstrzymało rząd przed etykietowaniem firmy zajmującej się sztuczną inteligencją, Anthropic, jako ryzyka dla łańcucha dostaw. Wyrok ten jest znaczącym zwycięstwem firmy stojącej za modelem AI Claude. Wyznacza on również wyraźną granicę dla sposobu, w jaki władza wykonawcza traktuje prywatne firmy, które odmawiają spełnienia każdego żądania rządu. Aby zrozumieć, dlaczego ta sprawa ma znaczenie, musimy przyjrzeć się różnicy między uzasadnionym zagrożeniem bezpieczeństwa a tym, co sędzia nazwała bezprawnym odwetem.
Oznaczenie jako ryzyko dla łańcucha dostaw jest poważnym narzędziem. Gdy rząd stosuje tę etykietę, zazwyczaj oznacza to, że firma stanowi zagrożenie dla kraju z powodu obcych wpływów lub luk technicznych. Jest to ten sam mechanizm, którego użyto do zakazania stosowania niektórych zagranicznych urządzeń telekomunikacyjnych w sieciach federalnych. W przypadku Anthropic, administracja Trumpa i sekretarz obrony Pete Hegseth użyli tej etykiety, aby nakazać wszystkim agencjom federalnym zaprzestanie współpracy z firmą.
Był to niezwykły krok, ponieważ Anthropic jest amerykańską firmą z siedzibą w San Francisco. Spór nie zaczął się z powodu zagranicznych szpiegów czy wad sprzętowych. Zamiast tego zaczął się od nieporozumienia co do tego, jak Pentagon chciał wykorzystać technologię Anthropic. Firma nakłada surowe bariery bezpieczeństwa (safety guardrails) na swoje modele AI. Bariery te zapobiegają wykorzystywaniu oprogramowania do budowy w pełni autonomicznej broni lub masowej inwigilacji obywateli amerykańskich. Rząd chciał usunięcia tych zabezpieczeń. Gdy Anthropic odmówił zmiany swoich protokołów bezpieczeństwa, Pentagon zareagował nadaniem etykiety ryzyka.
Sędzia Lin uznała, że to oznaczenie było formą kary. Dowody sugerowały, że rząd chciał publicznie ukarać Anthropic za jej postrzeganą arogancję. W świetle prawa używanie etykiety bezpieczeństwa narodowego do karania krytyka jest naruszeniem Pierwszej Poprawki. Rząd ma prawo wybierać dostawców, od których kupuje, ale nie ma prawa do odwetu na firmie za korzystanie z jej prawa do niezgadzania się z polityką rządu.
Jedną z najbardziej uderzających części orzeczenia było wskazanie przez sędzię Lin wewnętrznych sprzeczności rządu. Precedens prawny działa dla sędziów jak utwardzona droga. Jeśli agencja rządowa chce podjąć określone działanie, jej uzasadnienie musi być spójne i logiczne. Sędzia uznała, że zachowanie Pentagonu było dalekie od spójności.
Podczas gdy jedna część rządu nazywała Anthropic zagrożeniem, inne części próbowały zbliżyć się do firmy. Sekretarz Hegseth zaproponował użycie ustawy o produkcji obronnej (Defense Production Act), aby zmusić Anthropic do współpracy z wojskiem. Defense Production Act to prawo, które pozwala prezydentowi wymagać od firm priorytetowego traktowania kontraktów rządowych, ponieważ firmy te są niezbędne dla bezpieczeństwa narodowego.
Sędzia Lin zauważyła tutaj paradoks. Rząd nie może twierdzić, że firma stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, jednocześnie argumentując, że jest ona tak niezbędna dla bezpieczeństwa narodowego, iż rząd musi przejąć kontrolę nad jej produkcją. Co więcej, Departament Obrony kontynuował starania o kontrakty z Anthropic i współpracował z firmą przy projektach z zakresu cyberbezpieczeństwa nawet po nadaniu etykiety ryzyka. Działania te sprawiły, że oficjalne oznaczenie ryzyka wyglądało na pretekst, a nie na autentyczną obawę o bezpieczeństwo.
Piąta Poprawka jest kamieniem węgielnym amerykańskiego prawa. Gwarantuje ona, że rząd nie może pozbawić osoby lub firmy życia, wolności lub mienia bez należytego procesu (due process). W uproszczeniu, należyty proces oznacza, że rząd musi przestrzegać sprawiedliwych procedur, zanim coś ci odbierze. Zazwyczaj obejmuje to powiadomienie o problemie i możliwość obrony.
Anthropic argumentowało, że rząd pominął te kroki. Etykieta ryzyka łańcucha dostaw została nadana bez sprawiedliwego przesłuchania lub szansy dla Anthropic na odniesienie się do rzekomych zagrożeń. Sędzia Lin przyznała rację firmie. Orzekła, że firmie odmówiono należytego procesu. Jest to powszechny problem w prawie administracyjnym, gdzie agencje czasami działają szybko i ignorują wymogi proceduralne, które chronią jednostki i firmy przed nadużyciami władzy.
Gdy rząd ignoruje te zasady, jego działania są często określane jako arbitralne i kapryśne. Jest to specyficzny standard prawny wynikający z ustawy o procedurze administracyjnej (Administrative Procedure Act). Oznacza on, że agencja nie wzięła pod uwagę wszystkich istotnych czynników lub podjęła decyzję, która nie wynika z dowodów. Sędzia uznała, że puste powoływanie się Pentagonu na bezpieczeństwo narodowe nie uzasadniało szerokich i szkodliwych środków nałożonych na firmę.
Centralną częścią argumentacji rządu była obawa, że Anthropic może kontrolować sposób, w jaki wojsko korzysta z modeli AI po zakończeniu sprzedaży. Pentagon twierdził, że Anthropic może próbować ingerować w zgodne z prawem operacje wojskowe. Jednak dowody w sprawie wykazały, że Anthropic nie posiada żadnego dostępu typu „backdoor” do swojej technologii po przekazaniu jej Departamentowi Obrony.
Metafora prawa jako tarczy dobrze pasuje do tej sytuacji. Rząd próbował użyć tarczy bezpieczeństwa narodowego, aby chronić się przed kontrolą sądową. Anthropic użyło tarczy Konstytucji, aby chronić się przed niesprawiedliwą etykietą. Sąd uznał, że gdy model AI znajdzie się w rękach rządu, firma nie ma możliwości pociągania za sznurki. Strach rządu nie opierał się na rzeczywistości technicznej, lecz na chęci posiadania całkowitej kontroli nad etycznymi wyborami twórców oprogramowania.
Łatwo pomyśleć o tym jak o bitwie dwóch gigantów, która nie ma wpływu na codzienne życie. Jednak stawka dotyczy zasad, które dotykają każdego. Jeśli rząd może oznaczyć krajową firmę jako zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego tylko dlatego, że firma ta ma określoną politykę etyczną, tworzy to niebezpieczny precedens. Oznacza to, że rząd mógłby używać podobnych etykiet do uderzania w dowolną firmę lub osobę, która odmawia spełnienia nieoficjalnych żądań.
Orzeczenie to wzmacnia przekonanie, że rząd musi mieć podstawy faktyczne dla swoich oznaczeń. Nie może używać ciężkiej machiny państwowej do zastraszania organizacji, by te zmieniały swoje wewnętrzne standardy bezpieczeństwa. Dla konsumenta oznacza to, że firmy mają prawo stać przy swoich obietnicach dotyczących bezpieczeństwa i prywatności, nawet gdy rząd wywiera na nie presję, by postąpiły inaczej.
Anthropic wciąż prowadzi drugi proces w Waszyngtonie, ale wygrana w Kalifornii jest pokonaniem głównej przeszkody. Dowodzi ona, że nawet najpotężniejsze departamenty na świecie muszą odpowiadać przed sędzią, gdy wychodzą poza ramy prawa.
Jeśli Ty lub Twoja firma znajdziecie się kiedykolwiek w sytuacji, w której agencja rządowa działa niesprawiedliwie, pamiętaj o tych zasadach prawnych:
Zastrzeżenie: Niniejszy artykuł służy wyłącznie celom informacyjnym i edukacyjnym i nie stanowi formalnej porady prawnej. Jeśli znajdujesz się w sporze prawnym z agencją rządową, skonsultuj się z wykwalifikowanym prawnikiem w swojej jurysdykcji, aby omówić szczegóły swojej sprawy.



Nasze kompleksowe, szyfrowane rozwiązanie do poczty e-mail i przechowywania danych w chmurze zapewnia najpotężniejsze środki bezpiecznej wymiany danych, zapewniając bezpieczeństwo i prywatność danych.
/ Utwórz bezpłatne konto