Wiadomości branżowe

Człowiek w trzyczęściowym garniturze, który zbudował twój cyfrowy świat, kończy karierę

Pionier internetu Vinton Cerf odchodzi na emeryturę z Google. Dowiedz się, jak jego dziedzictwo TCP/IP ukształtowało sieć i dlaczego uważa on, że agenci AI potrzebują nowych globalnych standardów.
Człowiek w trzyczęściowym garniturze, który zbudował twój cyfrowy świat, kończy karierę

W 1973 roku informatyk o nazwisku Vinton Cerf siedział w pokoju hotelowym w Palo Alto i pracował nad problemem, o którego istnieniu wiedziało niewielu ludzi. W tamtym czasie komputery były ogromnymi, drogimi maszynami, które znajdowały się głównie w laboratoriach rządowych i na uniwersytetach. Maszyny te mogły komunikować się z innymi maszynami w obrębie własnych, małych sieci, ale były w rzeczywistości głuche na każdą sieć, która używała innego zestawu reguł. Cerf i jego kolega Robert Kahn postanowili zbudować uniwersalny tłumacz. Zaprojektowali zestaw protokołów znanych jako TCP/IP. Był to cyfrowy odpowiednik standardowego kontenera transportowego. Nie miało znaczenia, co znajduje się w środku skrzyni ani jaki statek ją przewozi. Dopóki skrzynia spełniała standard, mogła podróżować w dowolne miejsce na świecie.

Dziś ten sam zestaw reguł obsługuje każdy e-mail, strumień wideo i transakcję bankową na planecie. W przyszłym tygodniu Cerf ustąpi ze swojego stanowiska w Google. W wieku 83 lat kończy karierę, która obejmowała całą historię nowoczesnego internetu. Choć ostatnie dwie dekady spędził jako główny ewangelista internetu w Google, jego prawdziwym dziedzictwem jest niewidzialna architektura, która pozwala urządzeniu w twojej kieszeni komunikować się z serwerem po drugiej stronie świata.

Ukończenie szkoły połączeń

Ogłoszenie o przejściu Cerfa na emeryturę padło podczas konferencji na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Dave Patterson, inny pionier architektury komputerowej, podzielił się tą wiadomością z salą pełną naukowców i studentów. Patterson wspominał spotkanie z Cerfem w latach 70. Podczas gdy większość informatyków tamtej ery nosiła długie włosy i swobodne ubrania, Cerf zawsze nosił trzyczęściowy garnitur. Powiedział publiczności, że chciał się wyróżniać, będąc najlepiej ubraną osobą w pomieszczeniu. To zamiłowanie do formalności przenosi się na jego pracę. Jest człowiekiem, który wierzy w precyzyjne zasady i jasną komunikację między systemami.

Cerf dołączył do Google w 2005 roku. W tamtym czasie firma była jeszcze młoda, a mobilny internet stawiał pierwsze kroki. Jego zadaniem było spojrzenie na szerszy obraz tego, dokąd zmierza internet. Podróżował po świecie, rozmawiając z rządami o infrastrukturze i pracował nad projektami mającymi na celu zapewnienie łączności w najbardziej odległych zakątkach globu. Spędził nawet czas na projektowaniu protokołów dla Internetu Międzyplanetarnego, dążąc do zapewnienia, że kiedy ludzie ostatecznie wylądują na Marsie, będą mieli sposób na przesyłanie danych z powrotem na Ziemię bez ich utraty w ogromie przestrzeni kosmicznej.

Jak prosty zestaw reguł podbił świat

Aby zrozumieć, dlaczego Cerf jest tak szanowany, trzeba zajrzeć pod maskę tego, jak przemieszczają się dane. Przed TCP/IP sieci były chaosem własnościowych systemów. Jeśli kupiłeś komputer od jednej firmy, mógł on rozmawiać tylko z innymi komputerami tej samej firmy. Tworzyło to silosy, które ograniczały użyteczność technologii. Cerf i Kahn zmienili to, stawiając na decentralizację. Nie chcieli jednego głównego komputera zarządzającego wszystkim. Zamiast tego chcieli systemu, w którym każdy element sieci był odpowiedzialny za swój własny, mały odcinek podróży.

W życiu codziennym można myśleć o TCP/IP jak o globalnym systemie pocztowym. Kiedy wysyłasz list, nie obchodzi cię, czy podróżuje on ciężarówką, samolotem czy statkiem. Zależy ci tylko na tym, aby adres był zapisany w formacie zrozumiałym dla poczty. TCP (Transmission Control Protocol) zajmuje się pakowaniem. Dzieli twoje dane na małe kawałki, numeruje je i sprawdza, czy wszystkie dotarły do celu. IP (Internet Protocol) to adres na kopercie. Dba o to, by kawałki trafiły do właściwego domu. Ta prostota jest dokładnie tym powodem, dla którego internet urósł tak szybko. Każdy mógł dołączyć do sieci, o ile przestrzegał tych dwóch podstawowych zasad.

Dlaczego twój asystent AI potrzebuje lepszego słownika

Cerf nie patrzy tylko w przeszłość. Podczas swoich ostatnich publicznych wystąpień głośno mówił o kolejnej wielkiej zmianie w technologii: rozwoju agentów AI. Są to fragmenty oprogramowania, które nie tylko odpowiadają na pytania, ale podejmują działania w twoim imieniu. Agent AI może zarezerwować twoją podróż, zarządzać kalendarzem lub koordynować złożony projekt z innymi agentami AI.

Obecnie wiele osób wchodzi w interakcję z AI za pomocą języka naturalnego. Wpisujesz polecenie po angielsku, a AI odpowiada po angielsku. Wielu liderów technologicznych wierzy, że agenci AI będą po prostu rozmawiać ze sobą również w języku naturalnym. Cerf się z tym nie zgadza. Twierdzi, że język naturalny jest zbyt nieuporządkowany i niejednoznaczny, aby oprogramowanie mogło go niezawodnie używać. Używa analogii do starej zabawy w głuchy telefon. Jeśli jedna AI szepnie prośbę do drugiej AI w języku naturalnym, a ta przekaże ją trzeciej, pierwotne znaczenie w końcu ulegnie zmianie.

Dla przeciętnego użytkownika jest to problem praktyczny. Jeśli twój osobisty asystent AI powie AI rezerwującej loty, aby znalazła miejsce, oba muszą mieć 100% pewności co do warunków transakcji. Nieporozumienie może skutkować bezzwrotnym biletem na niewłaściwy termin. Cerf uważa, że potrzebujemy nowego zestawu formalnych, matematycznych standardów dla interakcji AI. Byłoby to nowe TCP/IP dla ery sztucznej inteligencji. Zapewniłoby to, że różne modele AI od różnych firm będą mogły współpracować bez błędów.

Powrót wojen o protokoły

Historycznie firmy technologiczne wolą budować zamknięte ekosystemy (tzw. walled gardens). Chcą, abyś pozostał w ich ekosystemie, by mogły gromadzić twoje dane i opłaty subskrypcyjne. Widzimy to dzisiaj w aplikacjach do przesyłania wiadomości. Nie możesz łatwo wysłać iMessage do użytkownika WhatsApp ani wiadomości ze Slacka do użytkownika Discorda. Systemy te są nieprzejrzyste i rozłączone.

Cerf ostrzega, że zmierzamy w stronę podobnego problemu z AI. Jeśli AI od Google nie może rozmawiać z AI od Apple, ponieważ brakuje im wspólnego języka, to użytkownik jest tym, który traci. Agentowy model AI wymaga tego, co Cerf nazywa kompozycyjnością. Oznacza to, że różne narzędzia z różnych źródeł muszą pasować do siebie jak klocki Lego.

Od strony rynkowej firmy, które ustanowią te standardy, będą miały ogromny wpływ. Jeśli konkretny sposób „rozmowy AI” stanie się globalnym standardem, firma, która go wynalazła, stanie się strażnikiem dostępu. To powtórka z wojen o protokoły wczesnego internetu z końca lat 80. Wtedy różne podmioty rządowe i korporacyjne próbowały przeforsować własne zasady dla sieci. TCP/IP wygrało, ponieważ było otwarte i darmowe dla wszystkich. Emerytura Cerfa oznacza koniec ery, w której otwartość była domyślnym celem.

Praktyczne dziedzictwo dla cyfrowego obywatela

Patrząc na szerszy obraz, odejście Cerfa to moment, w którym należy docenić niewidzialny kręgosłup współczesnego życia. Często traktujemy internet jako coś oczywistego, jak media takie jak woda czy prąd. Jednak internet był wyborem. Był to wybór budowy systemu, który jest zdecentralizowany, otwarty i nie należy do nikogo.

Dla konsumenta kariera Cerfa jest lekcją o wartości standardów. Kiedy kupujesz dziś nowy gadżet, zazwyczaj działa on dzięki pracy, którą Cerf wykonał dekady temu. Wchodząc w świat wypełniony autonomicznym oprogramowaniem i złożoną sztuczną inteligencją, powinniśmy szukać tego samego ducha interoperacyjności. Jeśli nowa technologia nie pozwala ci przenosić danych lub rozmawiać z innymi systemami, jest to krok wstecz w stosunku do wizji, którą Cerf budował przez pięćdziesiąt lat.

Emerytura Cerfa przypomina, że najlepsza technologia to często taka, o której nigdy nie musisz myśleć. To cichy, niezawodny protokół, który pozwala wysłać zdjęcie rodzinie lub kupić bilet do kina bez zastanawiania się, czy sieci są kompatybilne. Gdy Cerf odwiesza swój trzyczęściowy garnitur, wyzwaniem dla następnego pokolenia inżynierów jest uczynienie AI tak prostą i uniwersalną, jak internet, który nam podarował. Najważniejsze jest to, że cyfrowy świat funkcjonuje najlepiej, gdy jest zbudowany na wspólnych zasadach, a nie na prywatnych murach.

Źródła

  • Association for Computing Machinery (ACM) - Turing Award Archives
  • Google Corporate Leadership and Chief Internet Evangelist Biography
  • Laude Institute - Open Frontier Conference Proceedings
  • The Internet Society - History of TCP/IP and the Internet Protocol Suite
  • National Institute of Standards and Technology (NIST) - Agentic AI Technical Reports
bg
bg
bg

Do zobaczenia po drugiej stronie.

Nasze kompleksowe, szyfrowane rozwiązanie do poczty e-mail i przechowywania danych w chmurze zapewnia najpotężniejsze środki bezpiecznej wymiany danych, zapewniając bezpieczeństwo i prywatność danych.

/ Utwórz bezpłatne konto