Wiadomości branżowe

Europa śpi na 3 bilionach euro niewykorzystanego potencjału, którego nie chce wydawać

Europa boryka się z luką innowacyjną wartą 3 biliony euro. Dowiedz się, dlaczego kontynent ma trudności z konkurowaniem z USA i Chinami w sektorze technologicznym i co to oznacza dla Ciebie.
Europa śpi na 3 bilionach euro niewykorzystanego potencjału, którego nie chce wydawać

Pod koniec XIX wieku Europa była niekwestionowanym warsztatem świata. Fabryki w Manchesterze, Berlinie i Paryżu produkowały maszyny, które zdefiniowały nowożytną erę. Zamożne rodziny i banki instytucjonalne finansowały koleje i linie telegraficzne łączące kontynenty. Dziś ta historyczna dominacja wydaje się odległym wspomnieniem. Podczas gdy Stany Zjednoczone i Chiny toczą boje o dominację w dziedzinie półprzewodników i przełomów w sztucznej inteligencji, Europa często znajduje się w roli zainteresowanego widza. Niedawne wydarzenie Panathēnea 2026 w Atenach jasno pokazało jedną rzeczywistość. Kontynent posiada komponenty sukcesu, ale brakuje mu sprzętu, by je złożyć.

Ponad 11 500 osób zgromadziło się w Zappeion w Atenach, aby omówić jeden konkretny problem. Europa ma mnóstwo talentów i góry gotówki, a jednak nie udaje jej się budować globalnych czempionów technologicznych w takim samym tempie jak jej rywalom. Nie wynika to z braku inteligencji czy kreatywności. Jest to fundamentalna niezgoda na koncepcję ryzyka. Aby zrozumieć, dlaczego Twoja następna ulubiona aplikacja lub oprogramowanie działające w Twoim miejscu pracy prawdopodobnie nie będzie europejskie, musimy przyjrzeć się temu, jak pieniądze krążą po kontynencie.

Ogromna cena unikania ryzyka

Markus Villig, założyciel firmy Bolt, przybył do Aten z otrzeźwiającą statystyką. Oszacował on, że europejska gospodarka traci rocznie od 2 do 3 bilionów euro z powodu konserwatywnego podejścia do pieniędzy. Dla przeciętnego człowieka brzmi to jak abstrakcyjna liczba. W rzeczywistości jest to koszt wahania. Europa jest jednym z najbogatszych regionów na planecie, ale to bogactwo jest często w stagnacji. Leży na niskooprocentowanych depozytach bankowych lub tradycyjnych kontach oszczędnościowych, zamiast płynąć do firm, które zdefiniują następną dekadę.

W Stanach Zjednoczonych inwestowanie detaliczne jest powszechnym elementem codziennego życia. Zwyczajni ludzie lokują swoje oszczędności na giełdzie, co z kolei zapewnia kapitał, którego firmy potrzebują do wzrostu. W Europie kultura jest inna. Istnieje systemowa preferencja dla bezpieczeństwa nad wzrostem. Villig zauważył, że jego firma, Bolt, zaczynała w Estonii. Jako mały naród z Europy Wschodniej, Estonia nie posiadała ogromnych zasobów kapitałowych, jakie można znaleźć w Londynie czy Nowym Jorku. Zmusiło to firmę do znalezienia wysoce oddanych ludzi, którzy byli gotowi zbudować coś globalnego z konieczności.

Patrząc na szerszy obraz, ten bezczynny kapitał jest jak flota statków zaparkowanych w porcie podczas boomu handlowego. Statki tam są, załogi są gotowe, ale właściciele zbyt boją się sztormu, by opuścić dok. Ta ostrożność ma realny wpływ na rynek pracy. Gdy lokalny kapitał pozostaje w banku, lokalne startupy nie mogą się skalować. Albo upadają, albo przenoszą się do Doliny Krzemowej, aby znaleźć finansowanie potrzebne do przetrwania.

Dlaczego startupy muszą być globalne od pierwszego dnia

Historycznie rzecz biorąc, firma zaczynała w lokalnym mieście, rozszerzała działalność na region, a ostatecznie rozważała wyjście za granicę. Ten model już nie istnieje. Suo Wang, współzałożycielka giganta płacowego Deel, wyjaśniła, że nowoczesne firmy muszą być międzynarodowe od pierwszej godziny swojego istnienia. Deel obsługuje płatności dla 40 000 firm w 160 krajach. Nie myśli w kategoriach granic, ponieważ internet ich nie posiada.

Dla przeciętnego użytkownika ta zmiana jest powodem, dla którego można korzystać z tej samej aplikacji do zamawiania przejazdów w Lizbonie, co w Tallinnie. Technologia usprawniła sposób, w jaki korzystamy z usług, sprawiając, że geografia staje się niemal nieistotna. Wang przeprowadziła się z Chin do USA w wieku 16 lat i zbudowała firmę, która rozwiązuje realny, globalny problem: płacenie ludziom bez względu na to, gdzie mieszkają. Przekonywała, że sukces nie polega na posiadaniu najbardziej efektownej technologii. Chodzi o to, czy firma rozwiązuje problem, który istnieje wszędzie.

Europejscy założyciele często popełniają błąd, skupiając się zbyt mocno na swoim rodzimym rynku. Spędzają lata na dopracowywaniu produktu dla Niemiec czy Francji, tylko po to, by odkryć, że amerykański konkurent przejął już resztę świata. Zdecentralizowana natura Europy, z jej różnymi językami i regulacjami, stanowi wyzwanie. Jednak, jak zauważyła Wang, nowe technologie pozwalają teraz startupom ignorować te bariery od samego początku. Firma założona w piwnicy w Atenach ma taki sam zasięg cyfrowy jak ta w szklanej wieży w San Francisco.

Grecki przykład porażki jako drogi do sukcesu

George Daskalakis, współzałożyciel Kaizen Gaming, podzielił się perspektywą, która jest rzadka w europejskich kręgach biznesowych. Mówił otwarcie o porażce. W wielu europejskich kulturach nieudany biznes jest trwałą plamą na reputacji zawodowej. W USA jest on często postrzegany jako niezbędne czesne za przyszły sukces. Daskalakis wspomniał, jak pierwsza próba ekspansji jego firmy do Polski zakończyła się katastrofą.

Zamiast wycofać się na bezpieczny rynek grecki, firma przeanalizowała swoje błędy i spróbowała ponownie w Rumunii. Ta druga próba się powiodła. Dziś Kaizen Gaming jest głównym graczem na 20 rynkach na trzech kontynentach. Daskalakis zauważył, że fraza „Jeśli uda ci się tutaj, uda ci się wszędzie” zazwyczaj odnosi się do Nowego Jorku. Twierdził, że to samo dotyczy Grecji. Trudność budowania biznesu na mniejszym, bardziej uregulowanym rynku tworzy odporność, która jest przydatna na arenie globalnej.

Zasadniczo droga do zostania globalnym czempionem technologicznym nie jest linią prostą. To seria korekt. Jeśli europejscy inwestorzy i rządy nadal będą karać za porażki, będą nadal dusić innowacje. Innowacja jest chaotyczna i nieprzewidywalna. Wymaga środowiska, w którym założyciel może stracić wszystko przy pierwszej próbie i nadal znaleźć wsparcie, by rozpocząć drugie przedsięwzięcie.

Porównanie globalnego wyścigu innowacji

Aby spojrzeć na obecną lukę z odpowiedniej perspektywy, możemy przyjrzeć się, jak różne regiony priorytetyzują swój wzrost. Poniższe dane podkreślają dysproporcje w funkcjonowaniu tych gospodarek.

Metryka Stany Zjednoczone Chiny Europa
Główne źródło finansowania Prywatny Venture Capital Mieszanka państwowo-prywatna Kredyty bankowe i dotacje
Apetyt na ryzyko Wysoki (Szybka porażka) Wysoki (Szybkie skalowanie) Niski (Ochrona kapitału)
Koncentracja na rynku Globalna od pierwszego dnia Najpierw duży rynek krajowy Najpierw lokalny/regionalny
Niewykorzystany kapitał Niski (Wysoka partycypacja) Umiarkowany Wysoki (Biliony w depozytach)
Styl regulacji Rynkowy Sterowany przez państwo Najpierw zgodność z przepisami

Tabela ta pokazuje, że problemem Europy nie jest brak zasobów. Jest to kwestia strukturalna. Preferowanie kredytów bankowych i dotacji rządowych nad kapitał wysokiego ryzyka tworzy wolniejszy, bardziej ostrożny cykl wzrostu. Podczas gdy bank chce widzieć zabezpieczenie i gwarantowane zyski, inwestor venture capital szuka kolejnego przełomowego pomysłu, który mógłby zmienić branżę.

Co to oznacza dla Ciebie

Z punktu widzenia konsumenta, luka innowacyjna Europy ma codzienne konsekwencje. Gdy najbardziej udane firmy technologiczne mają siedziby gdzie indziej, Twoje dane, Twoje narzędzia cyfrowe i Twoje możliwości zawodowe są determinowane przez obce interesy. Pod maską algorytmy, które decydują o tym, co widzisz w mediach społecznościowych lub ile płacisz za lot, rzadko są projektowane z myślą o europejskich wartościach czy interesach ekonomicznych.

Praktycznie rzecz biorąc, sedno sprawy dotyczy Twojej kariery i Twojego portfela. Jeśli Europie uda się zamknąć lukę inwestycyjną, oznacza to więcej wysoko płatnych miejsc pracy w technologii u nas. Oznacza to, że lokalne startupy mogą wyrosnąć na gigantów bez konieczności sprzedaży amerykańskim lub chińskim firmom. Oznacza to również większą konkurencję, co zazwyczaj prowadzi do lepszych usług i niższych cen dla użytkownika końcowego.

Ostatecznie wymagana zmiana ma charakter kulturowy. Chodzi o wyjęcie pieniędzy spod materaca i przekazanie ich w ręce ludzi, którzy chcą zbudować coś nowego. Wydarzenie Panathēnea 2026 posłużyło jako przypomnienie, że talenty już tu są. Kapitał już tu jest. Jedyne, czego brakuje, to odwagi, by ich użyć.

Europejscy konsumenci powinni obserwować, jak ich lokalne rządy zarządzają funduszami emerytalnymi i regulacjami inwestycyjnymi. Przejście w stronę bardziej aktywnego uczestnictwa w gospodarce technologicznej może być różnicą między kontynentem, który przewodzi następnej erze przemysłowej, a takim, który po prostu kupuje produkty z zagranicy. Wybór, by pozostać bezpiecznym, jest najbardziej ryzykownym posunięciem ze wszystkich.

bg
bg
bg

Do zobaczenia po drugiej stronie.

Nasze kompleksowe, szyfrowane rozwiązanie do poczty e-mail i przechowywania danych w chmurze zapewnia najpotężniejsze środki bezpiecznej wymiany danych, zapewniając bezpieczeństwo i prywatność danych.

/ Utwórz bezpłatne konto